Translate

piątek, 3 października 2014

Jak dbać o swoje szczęście. Rytuały na powrót miłości – prawdziwa historia.



 Rytuały na powrót miłości 

W swojej codziennej magicznej praktyce, otrzymuję wiele listów zawierających prośby o wykonanie rytuału, zaklęcia, uroku – uczynienia czegokolwiek, aby miłość powróciła i udręka niepewności, tęsknoty dobiegła końca. Często płyną z tych listów słowa wołające o pomoc, słowa pełne żalu, rozpaczy, rozgoryczenia, ale  też  pełne miłości. To właśnie miłość i jej  energetyczna więź sprawia, że świat staje się piękniejszy i zmienia się z każdą sekundą.
Właśnie z taką miłością w sercu przybyła do mnie Dziewczyna, prosząc o wykonanie rytuału na powrót ukochanego, który zerwał zaręczyny tuż przed ślubem i związał się z inną kobietą.
Było to jakiś czas temu, można powiedzieć w zamierzchłej epoce bez internetu, facebooka, e-maila, sms-a, w czasach, gdy wiadomości rozchodziły się pocztą pantoflową, a wróżki nie zamieszczały ogłoszeń. Wiedza o wróżbach i magii przekazywana była z ust do ust i osoby potrzebujące pomocy zawsze ją znajdowały, tak jak bohaterka tego wpisu.
Jej związek rozpadł się po paru latach, kiedy właśnie zaczęli tworzyć plany na wspólną przyszłość, planować ślub, ustalać terminy, Ona wybrała suknię ślubną, On zerwał nie podając powodu … Wyjechał do innego miasta i zaczął budować swój nowy świat z inną kobietą … Parę lat ich wspólnego życia z dnia na dzień przestało istnieć, straciło dla niego znaczenie i wszystkie miłosne wyznania, uleciały w jednej chwili … w czasie paru tygodni służbowego wyjazdu.
Dziewczyna pragnęła, aby wrócił kochała go całym sercem, a co najważniejsze wybaczyła. Każda sytuacja jest inna, ale zawsze, aby zdarzyło się coś, musi wydarzyć się coś innego, jest to jeden ciąg , gdzie jedno wynika z drugiego i wiele energii potrzeba aby przybrało materialną postać. Nawet jeśli trudno jest to zrozumieć, warto  zaakceptować , wówczas pojmiesz, że Twoje czarne smętne myśli, pretensje i żal nie pomagają , nie przyśpieszą lecz spowolnią działanie rytuału, a często zbudują mur nie do przebycia. Jednakże Dziewczyna szeroko otworzyła wrota swojego serca, z ufnością oczekiwała dobra wszechświata, każdego dnia potwierdzając swoją gotowość na jego przyjęcie, rozdzielała uśmiech, życzliwość wokół siebie (szerzej o pracach magicznych tego rytuału na powrót ukochanego i innych szeroko opisuję w mojej książce, która ukaże się wkrótce). Jej czysta miłość płynęła w jego kierunku, potwierdzana i wzmacniana  sesjami energetycznymi … On nie znalazł szczęścia w nowym związku, budował swój świat na fundamencie pieniędzy, bogactwa, pozycji społecznej wybranki, a właściwie jej rodziców. Kiedy dotarło do niego, że będzie tylko marionetką, żeby nie powiedzieć popychadłem bogatego teścia, spadły złote łuski z jego oczu i wspomniał uczucie, którym wzgardził … uciekł z tej złotej klatki, odczuwał ciepłe uczucia swojej dawanej dziewczyny i zapragnął, powrotu … a Ona go przyjęła …
Nasza współpraca trwała siedem dni, a około pół roku później, Dziewczyna stanęła z ukochanym na ślubnym kobiercu, są małżeństwem do dnia dzisiejszego, wychowali troje dzieci.
Często sprowadzamy tę potęgę do naszego ludzkiego wymiaru i mierzymy naszą miarą, bowiem trudno jest uwierzyć … jeśli natomiast uwierzysz w nieograniczone możliwości Mocy Nadprzyrodzonych, zaufasz i dostroisz się do rytmu wszechświata, również w Twoim życiu zaczną dziać się  wspaniałe rzeczy, tak jak w życiu tej Dziewczyny.

Podjęta właśnie w tym momencie decyzja o przeprowadzeniu rytuału to z jednej strony szczęśliwa chwila pojawienia się zmian na lepsze, z drugiej strony to nowa wartość w Twoim życiu. Wartość która mówi o uruchomieniu potężnych sił, dzięki którym staniesz się szczęśliwym spełnionym człowiekiem, ale także nakazuje dyscyplinę i odpowiedzialność za swoje myśli, słowa i czyny. Jeśli  pragniesz zmiany, zacznij już dziś, jeśli uważasz, że możesz to zrobić pisz na mojego e-maila i zaproś magię do swojego życia.
Zapraszam
Wróżka Irmina May

 e-mail: wrozka[prefiks]irminamay.pl

strona internetowa: www.irminamay.pl

1 komentarz:

  1. W sumie magia w moim życiu by się przydała.Pozdrawiam : Seweryn J.

    OdpowiedzUsuń